Blog o Knurowie
PS: Na naszym lokalnym rynku takim product placement są wypowiedzi naszej lokalnej władzy na łamach Przeglądu Lokalnego
W Polsce działa wiele „firm”, które przebijają swoją ofertą konkurencję niższą ceną zarabiając raptem kilka zł?
Pytanie: Skąd oni mają pieniądze na… ZUS, obsługę księgową, VAT, kasę fiskalną oraz inne koszty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej?
Odpowiedź: Mają, bo każdy zarobiony grosz jest ich czystym zyskiem.
Pytanie: Kto ich stworzył?
Odpowiedź: Politycy i ich pseudo liberalno-rynkowe pomysły, których celem jest nakładanie wysokich podatków na przedsiębiorców pod różnymi postaciami, ciągły wzrost kosztów związanych zatrudnieniem pracownika, rozbudowa i komplikacja przepisów gospodarczo-prawnych.
Pamiętacie słowa, które wypowiedział Kennedy: „nie pytaj się co Ameryka zrobiła dla ciebie, ale co ty zrobiłeś dla Ameryki”
Dla uproszczenia zastąpmy słowo Ameryka słowem Polska.
Polska nie da Ci nic, ale Ty możesz sobie dać. Jak?
Przestań być DUPĄ WOŁOWĄ. Jak?
Myślisz, że pseudo polityk sprawi w magiczny sposób, że każdy będzie miał pracę i będzie zarabiał tyle, aby mógł wyżywić swoją rodzinę w swoim domu, a swoim samochodem będzie chociaż mógł co najmniej raz w roku wyjechać na dwu tygodniowe wakacje ze swoją rodziną?
Tak? To jednak jesteś DUPA WOŁOWA i nadal nic nie rozumiesz…
Kto zapłacił za samochód, którym teraz jeździsz? Kto zapłacił za dom, w którym teraz mieszkasz? Kto płaci za jedzenie, które teraz jesz? Kto zapłacił za ubrania, które teraz nosisz na sobie? Kto płaci za karnet na basen? Kto płaci za kurs tańca? Kto płaci za naukę języka angielskiego? Kto płaci za bilety do kina? Kto płaci za książki kupione w księgarni? Kto opłaca rachunki za internet, telefon, kablówkę?
Nadal twierdzisz, że państwo daje…? To jesteś DUPĄ WOŁOWĄ do kwadratu.
759fb89d4dadeea501973a1ecaa974bc
Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie – mają bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób:
Tak sobie postanowili.
Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im:
-Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10 obiadów o 20 zł.
Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo. Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje 3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku. Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił. I tak:
Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał:
- Dostałem tylko złotówkę z 20 zł – powiedział Szósty – ale Dziesiąty dostał połowę, 10 zł!
- Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę – przytaknął mu Piąty – To niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja!
- To prawda! – dodał Siódmy – Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2zł? Bogaci dostają najwięcej!
- A my nic nie dostaliśmy – zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka – Ten system wykorzystuje najbiedniejszych!
Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła. Następnego dnia znów przyszli na obiad. Ale Dziesiąty się nie pojawił.
Kiedy przyszło do płacenia rachunku, zorientowali się, że pomimo obniżki ceny, nie są w stanie zapłacić nawet połowy rachunku!
I tak to już jest z podatkami, drodzy lewicowcy, zwolennicy państwa socjalnego i głosiciele „sprawiedliwości społecznej”.
Bogaci najbardziej zyskują na obniżce podatków, ale spróbujcie ich opodatkować za bardzo, atakujcie za bycie bogatymi, a następnym razem mogą nie pokazać się przy stoliku. Jest wiele świetnych restauracji w innych krajach.
autor: nieznany