Blog o Knurowie
Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie – mają bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób:
Tak sobie postanowili.
Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im:
-Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10 obiadów o 20 zł.
Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo. Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje 3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku. Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił. I tak:
Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał:
- Dostałem tylko złotówkę z 20 zł – powiedział Szósty – ale Dziesiąty dostał połowę, 10 zł!
- Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę – przytaknął mu Piąty – To niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja!
- To prawda! – dodał Siódmy – Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2zł? Bogaci dostają najwięcej!
- A my nic nie dostaliśmy – zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka – Ten system wykorzystuje najbiedniejszych!
Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła. Następnego dnia znów przyszli na obiad. Ale Dziesiąty się nie pojawił.
Kiedy przyszło do płacenia rachunku, zorientowali się, że pomimo obniżki ceny, nie są w stanie zapłacić nawet połowy rachunku!
I tak to już jest z podatkami, drodzy lewicowcy, zwolennicy państwa socjalnego i głosiciele “sprawiedliwości społecznej”.
Bogaci najbardziej zyskują na obniżce podatków, ale spróbujcie ich opodatkować za bardzo, atakujcie za bycie bogatymi, a następnym razem mogą nie pokazać się przy stoliku. Jest wiele świetnych restauracji w innych krajach.
autor: nieznany
Zespół Allegro bagatelizuje problemy w działaniu platformy aukcyjnej, dlatego jestem zmuszony szukać alternatywy. Po długiej przerwie zawitałem ponownie na Świstaka.
Kupując na Świstaku oszczędzasz swoje i moje pieniądze.

Miesiąc październik był rekordowy pod względem awarii. Ilość występujących awarii i przerw technicznych przewyższyła sumę wszystkich awarii z 2 lat wstecz.
W zasadzie już od lipca dział Zgłoszenia błędów technicznych jest zasypywany skargami i uwagami odnośnie działania Allegro.
Zadziwia ignorancja Allegro wobec zgłaszanych problemów, a także kategoryczna odmowa zwrotu naliczonych prowizji za wadliwe usługi świadczone na rzecz sprzedawców, którzy nierzadko płacą po kilka tysięcy złoty.
Pod względem sprzedaży październik 2007 to mój najgorszy miesiąc. Zapłaciłem kilkaset złotych prowizji praktycznie za nic. Odzież nie mogła znaleźć nabywcy, gdyż raz kupujący nie mogli licytować z różnych powodów, a innym razem sprzedający nie mogli wystawić swoich towarów i obie strony zostawały na lodzie.
Jedna rzecz działa bezbłędnie w Allegro wezwania do zapłaty zawsze przychodzą regularnie i bez opóźnień.